PL EN

Premiera Najstarszego ikonostasu cerkwi wołoskiej we Lwowie Mieczysława Gębarowicza

Spisana ciemnym atramentem na grubym pliku pożółkłych kart. Większość z nich, niczym patchwork, posklejana z wykorzystanych już wcześniej skrawków, ze szkicami tekstów dawniejszych na odwrocie […]. To ślad czasu, kiedy o ryzę dobrego papieru było równie trudno jak o sycący obiad – tak o manuskrypcie monografii Mieczysława Gębarowicza pisze autorka opracowania, Agnieszka Gronek. Dzisiaj, po niemal sześćdziesięciu latach od powstania rękopisu, Najstarszy ikonostas cerkwi wołoskiej we Lwowie ma wreszcie swoją premierę.

 

Przypomnijmy, że zasadniczym przedmiotem rozprawy Gębarowicza jest analiza tytułowego ikonostasu, jednego z najznamienitszych dzieł sztuki ruskiej; analiza – dodajmy – w której na pozór mało znaczący detal bywa pretekstem do fascynującej opowieści, często wykraczającej poza dziedzinę historii sztuki. Agnieszka Gronek pisze: Zamiłowanie do pracy nad źródłami pozwoliło Gębarowiczowi wydobyć na światło dzienne wiele nieznanych faktów z dziejów ukochanego Lwowa i życia jego mieszkańców, bez względu na narodowość i wyznanie. […] A więc są tu przywołane zarówno problemy dla wielkiego świata błahe – drobne oszustwa, rodzinne kłótnie, procesy, zatargi, pożary – jak i sprawy wagi państwowej, np. obrady sejmu, międzynarodowe poselstwa i szpiegostwa, wojny i sojusze.

 

Najstarszy ikonostas… staje się zatem nie tylko dogłębnym studium cennego zabytku sakralnego, ale również panoramicznym obrazem dawnej lwowskiej społeczności.

 

Publikacja ukazuje się w serii Osso Wczoraj i Dziś, w której propagujemy historię i bieżącą działalność Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Jeszcze w tym roku w serii ukaże się tom poświęcony Romanowi Aftanazemu, Kustosz i samotnik, oraz monografia wrocławskiej kamienicy Pod Złotym Słońcem, będącej obecnie siedzibą Muzeum Pana Tadeusza.

Wróć