PL EN

Piewca wszystkiego, co ziemskie – zapowiedź książki Jedynie jako krytyk Erica Griffithsa w przekładzie Barbary Kopeć-Umiastowskiej

Namiętny i bezlitosny. A także subtelny, dosadny, precyzyjny, współczujący. Niepospolity erudyta, wymagający nauczyciel, pasjonat i showman. Oto jakie określenia przyszły mi na myśl podczas lektury wykładów Erica Griffithsa – mówi Barbara Kopeć-Umiastowska o brytyjskim literaturoznawcy, którego książka, zatytułowana Jedynie jako krytyk, ukaże się w tym roku nakładem Ossolineum.

 

Eseje Griffithsa to popis błyskotliwości i zarazem lekcja drobiazgowej, wręcz pedantycznej lektury. Krytyk z uwagą przygląda się pozornie mało istotnym szczegółom, by nagle wyczarować z nich całe literackie światy. Nie unika nawet tych tematów, które wydają się banalne: pisze o miłości i o wielkich ideach, o śmierci i cierpieniu, zastanawia się nad związkami śmiechu z lękiem, stawia pytanie o to, czy istnieją różnice w lekturze dramatu Shakespeare’a i listy zakupów.

 

Na koniec – na zachętę – krótki cytat: Rabelais to wielki piewca wszystkiego, co ziemskie, odświętne, zamaszyste, amoralne itd. itd., Swift to wieczny smutas, który popsuje każdą zabawę. I zdaje się, że to właśnie z tej pierwszej tradycji bierze się sposób myślenia Griffithsa o literaturze i… literaturoznawstwie.

 

Więcej informacji wkrótce!

Wróć