PL EN

apokalipsa ludzi pracy

Powieść apokalipsa ludzi pracy opowiada tragiczną historię dwóch sprzątaczek, które najmują się na pogrzebach jako zawodowe płaczki. Choć wyczerpane i rozczarowane codziennym życiem, kobiety nie ustają w wynajdywaniu kolejnych powodów do szczęścia. W ten sposób każda z nich stara się uwierzyć w przyszły dobrobyt Portugalii. Wybrane przez nie ścieżki są nieoczywiste, opierają się raczej na nadziei i emocjach niż zdrowym rozsądku. Wszystko to sprawia, że powieść jest jednocześnie najzabawniejszą i najbardziej tragiczną spośród książek valtera hugo mãe.

Apokalipsa... to oryginalne i precyzyjne studium ubóstwa zarówno materialnego, jak i mentalnego. Mimo związku z problemami społecznymi Portugalii bliska jest środkowoeuropejskiej wizji świata ze względu na wątek ukraińskich imigrantów oraz wspomnienie Wielkiego Głodu na Ukrainie. Mãe kieruje ironiczne spojrzenie w stronę marksizmu i nadziei na „koniec historii” znajdującej ujście w wizji bezklasowego społeczeństwa.

W sposób charakterystyczny dla współczesnej literatury portugalskiej autor gra językiem i formą powieści. Nie wyszczególnia dialogów i nie stosuje wielkich liter, zachęcając tym samym do głośnego czytania i słuchania książki. Dzięki temu apokalipsa… nabiera cech nowoczesnej gawędy literackiej.

Zapowiedź
Przekład
Wojciech Charchalis
Tytuł oryginału
o apocalipse dos trabalhadores
Język oryginału
portugalski
Wydanie
pierwsze, Wrocław 2019
Seria
Z Kraju i ze Świata
Projekt okładki
Wojtek Kwiecień-Janikowski na podst. pomysłu Przemka Dębowskiego
ISBN
978-83-66267-05-3
Opracowanie graficzne
manufaktura
Oprawa
miękka ze skrzydełkami
Liczba stron
200
Format
127 × 203
Cena przewidywana
36 zł
Data premiery
I kwartał 2020
Apokalipsa ludzi pracy to powieść pod każdym względem oryginalna.
Ewa Łukaszyk

Jestem zdumiony łatwością, z jaką valter hugo mãe przekształca język portugalski (...), nadając mu elastyczność, której, jak myśleliśmy, nie posiada, znajdując nowe rytmy, wynajdując nowe obrazy, tworząc odmienne znaczenia.

Adolfo Luxúria Canibal
nocą maria da graça śniła, że u wrót nieba sprzedaje się pamiątki z życia na ziemi. ludzie krzykliwi i machający rękami zwracali na siebie uwagę, jakby zachwalali świeże ryby, tłoczyli się wokoło jej duszy, a ona wymieniała na drobiazgi rzeczy uchodzące za substytut tych, za którymi umierający najbardziej tęsknią. szarlatani ostatni – myślała, zawstydzona nawet tym, że musi myśleć po śmierci (...). przez zrozumiałe przygnębienie, niepokój albo szał, wynikający z tego, że jest tam po raz pierwszy, zachowywała nadzieję, że być może święty piotr jej wszystko wyjaśni i, z jedną nogą już w środku, a drugą ciągle na zewnątrz, będzie mogła kupić requiem mozarta, reprodukcje fresków goi albo francuskie wydanie zakwitających dziewcząt.
(fragment)
Mãe niewątpliwie ma obsesję… Na punkcie ludzkiego ciała, tego, co ludzie z nim robią, co o nim myślą, do czego go używają. To jest temat jego wspaniałej powieści – delikatnej, surowej, subtelnie zbudowanej.
Catherine Simon, „Le Monde”