PL EN

Wybór poezji

Morsztyn utrwalił drukiem jedynie swe wczesne dzieła, bliżej nieznane Źwierciadło statecznego i szalonego młodzieńca oraz Światową Rozkosz. Pozostałą twórczość powierzył łasce obiegu rękopiśmiennego. Wybór ten pozwolił mu uprawiać twórczość niepodległą społecznym nakazom i panegirycznej modzie, jednak dziś znacząco utrudnia poprawne ustalenie pełnego kanonu jego wierszy. To dlatego nie było dotąd Morsztyna w Bibliotece Narodowej.

Obok najpełniej reprezentowanych erotyków (zarówno kunsztownych komplementów, jak i niewybrednych epigramatów) niniejszy tom obejmuje wiersze ziemiańskie oraz poezję o tematyce moralistycznej, wanitatywnej i pokutnej. Blisko piąta część utworów to inedita, które ukazują się drukiem po raz pierwszy. Edycja uwzględnia również najbardziej znane dzieło Morsztyna, Światową Rozkosz z ochmistrzem swoim i ze dwunastą swych służebnych panien z 1606 roku. Poemat rozsmakowany w urokach magnackiego i ziemiańskiego życia, w zakończeniu brutalnie skonfrontowanych z pośmiertnym rozkładem ciała, to utwór, który u progu baroku najpełniej rozpoznał nastroje nadchodzącej epoki, rozdartej między zmysłowym zachwytem nad światem i pokutną skruchą z powodu używania jego uroków.

35,00 zł
Chwilowy brak
Wybór, wstęp i opracowanie
Wydanie
pierwsze, Wrocław 2016
Seria
Biblioteka Narodowa, I 326
ISBN
978-83-65588-01-2
ISBN e-booka
978-83-65588-43-2
Oprawa
twarda
Liczba stron
CLXXII + 322
Format
117 × 163
Data premiery
styczeń 2017
W pisanych z Padwy poetyckich listach Morsztyna próżno szukać zainteresowania akademickimi wykładami. Udzieliła im się za to atmosfera pijatyk w siedzibie padewskiej Polonii przy via del Santo oraz karnawałowych imprez w pobliskiej Wenecji, które swym rozmachem i przepychem oszałamiały przybyszów z Polski. (…)

Wielkie wrażenie na poecie zrobiła publiczna sekcja zwłok. Mistrzem tego naukowego widowiska był padewski profesor anatomii Adriaan van den Spieghel. Z wierszy Morsztyna dowiadujemy się, iż sekcji poddawał zarówno ciało mężczyzny, jak i kobiety. (…) Spisana na gorąco relacja, wiersz Do Abrahama Maciejowskiego o anatomijej białogłowskiej, pokazuje, jak dalece pokaz wstrząsnął poetą.

Ze Wstępu Radosława Grześkowiaka