PL EN

Cmentarz Łyczakowski we Lwowie. Przewodnik

Przewodnik po jednej z najstarszych i najpiękniejszych nekropolii w Europie. Czytelnik znajdzie tu m.in. kilka propozycji zwiedzania cmentarza, opisy jego najcenniejszych nagrobków oraz życiorysy ponad stu pięćdziesięciu wybitnych osób spoczywających na Łyczakowie, zarówno znanych, jak choćby Stefan Banach, Maria Konopnicka, Gabriela Zapolska, jak i tych nieco dziś zapomnianych, ale zasłużonych dla Lwowa i Polski, których sylwetki warto przypomnieć. W osobnym rozdziale prezentujemy Cmentarz Orląt i jego historię, a także kwatery powstańców listopadowych i styczniowych.

Mimo że książka skierowana jest do polskiego czytelnika i przedstawia przede wszystkim postacie ważne dla polskiej historii i kultury, zwrócono w niej uwagę na wybitnych Ukraińców spoczywających na cmentarzu, ukazując zwłaszcza te sylwetki, które miały w swej biografii związek z Polską i Polakami.

Część praktyczną poprzedza obszerny wstęp, pozwalający umieścić postacie w kontekście historycznym. Dzięki bogactwu materiału ikonograficznego książka będzie także doskonałą pozycją dla tych, którzy na wyprawę do Lwowa nie mogą sobie pozwolić.

42,00 zł
Współpraca
Wydanie
Wydanie pierwsze, Wrocław 2016
Seria
Poza seriami
ISBN
978-83-65588-13-5
Oprawa
miękka
Liczba stron
352
Format
132 x 213
Data premiery
luty 2017
Na balu w lwowskiej strzelnicy Artur Grottger (1837–1867) poznał czarnooką piękność, Wandę Monne. Mimo że była dużo młodsza, przypadli sobie do gustu i wkrótce Artur się oświadczył. Aby zdobyć niezależność finansową, artysta wyjechał do Francji. Zanim jednak zdążył zarobić potrzebną sumę, zachorował na gruźlicę i mimo starań francuskich lekarzy zmarł.
Siedemnastoletnia Wanda sama zorganizowała sprowadzenie zwłok do Lwowa i pogrzeb na Cmentarzu Łyczakowskim. To ona pozowała do postaci płaczki klęczącej pod krzyżem, sama modelowała twarz Artura na pamiątkowym medalionie, sama ułożyła epitafium: „Niech Cię przyjmie Chrystus, który Cię powołał, a do chwały jego niech Cię wprowadzą anieli”. W trakcie uroczystości żałobnych poznała Karola Młodnickiego, grafika i malarza, przyjaciela Grottgera; wkrótce wyszła za niego za mąż. Oboje pielęgnowali pamięć o artyście.
(fragment)