PL EN

Polski esej literacki. Antologia

Uprawiany co najmniej od czasów Montaigne'a, esej stał się w XX wieku jednym z najważniejszych gatunków literackich, równie istotnym jak wiersz liryczny, poemat czy powieść. Sięgali po niego także najwybitniejsi pisarze polscy: Witold Gombrowicz, Zbigniew Herbert, Czesław Miłosz, Jerzy Stempowski. Grunt pod ich dokonania przygotowali twórcy wcześniejszego stulecia, m.in. Aleksander Świętochowski, Wiktor Gomulicki, Zenon Przesmycki (Miriam). Oczywiście korzenie eseju w polszczyźnie sięgają głębiej. Jak głęboko? To zależy od przyjętej definicji gatunku.

Antologia w opracowaniu Jana Tomkowskiego przedstawia historię polskiej eseistyki od późnego romantyzmu po współczesność. Wyborowi tekstów czterdziestu wybitnych polskich autorów, począwszy od Cypriana Kamila Norwida, a skończywszy na Jarosławie Marku Rymkiewiczu, towarzyszą obszerne biogramy oraz skrupulatne komentarze.

Zgodnie z intencją Tomkowskiego esej jest tu postrzegany jako dzieło literackie, a nie forma publicystyki.

 

[Spis treści]

52,00 zł
Wybór, wstęp i opracowanie
Wydanie
pierwsze, Wrocław 2017
Seria
Biblioteka Narodowa, I 329
ISBN
978-83-65588-26-5
Oprawa
twarda
Liczba stron
CX + 1042
Format
120 × 170
Data premiery
26 września 2017
Temat eseju bywa niepozorny, wręcz błahy i wcale nie przesądza o wartości tekstu. Wydaje się z góry przesądzone, że eseista może mówić o wszystkim – o powozach jak Montaigne, o cnocie jak Bacon, o paleniu opium albo o zbrodni jak Quincey, o sztuce czytania jak Hazlitt. Co ważniejsze, eseista lubi bawić się odchodzeniem od tematu i gubieniem go, a swój wywód prowadzi niespiesznie, gromadząc po drodze całą kolekcję narracyjnych drobiazgów.
ze Wstępu Jana Tomkowskiego
Oto źródła i wzory eseju: listy, glosy i wreszcie spostrzeżenia życiowe. Cytaty, sentencje, wyimki z pisarzy, dobrze zmieszane z własną osobowością. Bez niej, bez wyraziście zakrojonej indywidualności czytającego, bez jego replik nie ma eseju. Bez replik tworzy się z cytat i cudzych fragmentów ogród, ale dopiero kiedy przezeń przewieje wicher ducha, rodzi się esej.
z eseju Tadeusza Brezy

Recenzje

[Polski esej literacki] jest […] chyba jedną z najbardziej wartościowych publikacji w ostatnim czasie – nie tyle do jednorazowego szybkiego przeczytania, ile wielokrotnego powracania do wybranych jej części.

Andrzej J. Nowak, „Znak”

[Antologię] można czytać losowo niczym księgę cytatów, zarówno dla stylu, jak i dla treści.

Katarzyna Szkaradnik, „artPapier”

W pokaźnym, liczącym ponad 1000 stronic tomie możemy prześledzić rozwój i ewolucję tego gatunku w rodzimej literaturze na przestrzeni niemal 140 lat.

Konrad W. Tatarowski, „Studia Medioznawcze”

Tę antologię trzeba po prostu mieć na półce swojej biblioteki.

Wojciech Kaliszewski, „Nowe Książki”

Tomkowski zaproponował czytelnikom antologię wszechstronną, sporządzoną według starannej filologicznej miary, aby przypomnieć i w pewnym sensie zachować półtorawiekowy dorobek polskiego eseju.

Sławomir Wnęk

Esej jest jak odpowiedź na pytanie, które zamiast How are you? zadają Rosjanie: Czym żyjesz?. Esej to przyjaciel, który na długim spacerze opowiada ci, gdzie był, co przeczytał i co przeżył, chwilami przy tym milknąc, wtrącając dygresje, na moment zmieniając temat.

Renata Lis, „Dwutygodnik”