PL EN

Zapiski z domu wariatów

Po nieudanej próbie samobójczej Christine Lavant zgłosiła się do kliniki psychiatrycznej w Klagenfurcie, gdzie spędziła sześć tygodni – był rok 1935, przyszła autorka miała dwadzieścia lat. Ów obraz z przeszłości został wywołany i poddany obróbce literackiej jako Zapiski z domu wariatów ponad dekadę później, aczkolwiek pierwsza niemiecka edycja ukazała się dopiero w 2001 roku.

Lavant nie odważyła się wydać tej książki za życia – być może nie tylko ze względów osobistych, ale i z powodu szerszego kontekstu historycznego, tj. niechlubnego uwikłania Austrii w nazizm. Po II wojnie światowej okazało się bowiem, że w czasach III Rzeszy w szpitalu, w którym kilka lat wcześniej przebywała pisarka, przeprowadzano eksterminację osób chorych umysłowo i upośledzonych. Autorka, pełna też wątpliwości co do opisu postaci mających rozpoznawalne pierwowzory, zniszczyła własny rękopis. Późniejsza publikacja była możliwa dzięki manuskryptowi zachowanemu przez tłumaczkę, która w latach pięćdziesiątych przełożyła fragment na język angielski.

Zapiski to proza jednocześnie autentyczna i wyrafinowana, osobista i pełna dramatyzmu narracja łączy się w niej z artystyczną dojrzałością i oryginalnością języka.

34,00 zł
Chwilowy brak
Przekład
Małgorzata Łukasiewicz
Język oryginału
niemiecki
Posłowie
Wydanie
pierwsze, Wrocław 2017
Seria
Z Kraju i ze Świata
ISBN
978-83-65588-21-0
Oprawa
miękka ze skrzydełkami
Liczba stron
112
Format
127 × 203
Data premiery
24 października 2017
Jedna z prekursorskich pozycji szerokiego dziś, cenionego i silnie obecnego w literaturze niemieckojęzycznej nurtu beletrystyki zmagającej się z tematem choroby.
Arkadiusz Żychliński
Opowieść bez jednoznacznych morałów i scenariuszy, a jednocześnie niezwykle zapadająca w pamięć, poruszająca interesujące aspekty ludzkiej psychiki, cielesności, zniewolenia i relatywnej definicji wolności.
Inez Okulska
Christine Lavant wyszukuje historie o archaicznym rozmachu, a jednak w pełni współczesne.
Carola Wiemers, Deutschlandradio
Christine Lavant
Christine Lavant (1915–1973) – austriacka poetka i prozaiczka. Urodziła się w ubogiej, wielodzietnej rodzinie i ze względu na liczne przewlekłe choroby zmuszona była przerwać edukację szkolną. (...)

czytaj więcej

Recenzje

Krótka (niepełne sto stron) nowela znakomitej poetki austriackiej, opublikowana po raz pierwszy w ponad pół wieku od powstania. Ciekawostka historycznoliteracka? Nie, olśnienie.

Tomasz Fiałkowski, „Tygodnik Powszechny”

Co pewien czas docierają do nas literackie perły z przeszłości – takie są Zapiski austriackiej pisarki Christine Lavant.

Justyna Sobolewska, „Polityka”

[Christine Lavant] starannie dobiera słowa, waży każde z nich, swobodnie przerzucając je z szali na szalę, znajduje idealną poetycką równowagę. Uwalnia tekst i swoją bohaterkę także od płci, stereotypowo i powszechnie rozumianej kobiecości.

Iza Jóźwik, „Odra”

To nie jest emocjonująca relacja ze szpitala psychiatrycznego, jakich wiele. To osobisty obraz życia wewnętrznego, który pozwala czytelnikowi zrekonstruować wszystkie doznania, jakie taki pobyt wywołuje w pacjencie.

Sara Nowicka, „artPapier”

Od razu należy zaznaczyć, że szaleństwo, o którym opowiada Christine Lavant, jest realne, a metoda pozwalająca uczynić je odrobinę znośniejszym ma proweniencję literacką.

Grzegorz Jankowicz „Tygodnik Powszechny”

Zapiski z domu wariatów magnetyzują i porażają siłą słowa, wysmakowanym obrazem oraz jego tekstowym ujęciem, uwodzą językiem delikatnym, choć mocnym: pokazują dno piekła, nad którym płaczą bezradne, całkiem nieprawdziwe anioły.

Milena Schefs, „Nowe Książki”

[Christine Lavant] posługuje się klarowną metaforyką, która nie pozostawia miejsca na zbędne nadinterpretacje. Sugestywność obrazu i subtelność formy wynoszą prozę Austriaczki na wyżyny literackiej kreacji.

Piotr Krzyżanowski, „Austriart”

Dobra literatura powinna dawać do myślenia. Lavant Zapiskami z domu wariatów nas do tego zmusza. Słowem – arcydzieło!

Artur Baranowski, „Z cyklu”

Szokująca jest w tej prozie […] nie ekstatyczna seria portretów czy refleksji, ale – przeciwnie – surowość i trzeźwość w zakresie opisu rzeczywistości i autodefinicji.

Olga Szmidt, „Popmoderna”

Nowela austriackiej pisarki Christine Lavant Zapiski z domu wariatów liczy zaledwie kilkadziesiąt stron i ginie na półkach pośród innych książek. Jest jak mrówka w wielkim mrowisku, jak kropla (kropka) w morzu słów i zdań. Łatwo ją przeoczyć, ale gdy się wreszcie ją odnajdzie, wypatrzy, wyszpera i przeczyta, wynagradza swym bogactwem, którego nie sposób odkryć za pierwszym czy drugim razem.

Piotr Samolewicz

Niezwykłe jest to, jak Zapiski z domu wariatów wciągają w swoją podstępną grę, z której wychodzi się oszołomionym.

Wojtek Szot, „Kurzojady”

Christine Lavant […] jest legendą, która funkcjonuje jako jeden z ważnych punktów odniesienia dla współczesnej literatury austriackiej.

Anna Marchewka, „Czas Literatury”