PL EN

Jubileusze Ossolineum. Antologia tekstów

Z okazji kolejnych znaczących jubileuszy Zakładu Narodowego im. Ossolińskich powstało wiele ważnych tekstów – nie tylko omawiających historię i zbiory Instytucji, ale często też świetnych literacko impresji i wspomnień.

W pierwszej części antologii zebrano najciekawsze wypowiedzi powstałe przy okazji kolejnych rocznic – od 100-lecia świętowanego we Lwowie w 1917 roku do 190-lecia obchodzonego w 2007 roku we Wrocławiu. Znalazły się tu dzieła twórców takich jak Kornel Makuszyński, Jan Parandowski i Stanisław Wasylewski.

W części drugiej oddajemy głos współczesnym osobistościom polskiej kultury, nauki i polityki – w dwusetną rocznicę powstania Zakładu w niepublikowanych dotąd tekstach o swoich spotkaniach z Ossolineum opowiadają m.in. Rafał Dutkiewicz, Marek Krajewski, Jan Miodek, Zdzisław Najder czy Adam Zagajewski.

34,00 zł
Redakcja
Redakcja
Wydanie
pierwsze, Wrocław 2017
Seria
Osso Wczoraj i Dziś
ISBN
978-83-65588-32-6
Oprawa
miękka ze skrzydełkami
Liczba stron
264
Format
170 × 240
Data premiery
17 listopada 2017
Z bijącym sercem wędrowałem przez podwórze wielkiej kamienicy, póki nie dotarłem do jej głównej bramy. Tu otworzył się przede mną widok na gmach o niezliczonych oknach, jak miał prawo sądzić czteroletni chłopiec, który palców u własnych rąk nie umiał policzyć. Gmach stał w głębi dziedzińca, za wysokim żelaznym ogrodzeniem, nad którym wychylał się strzelisty świerk. Ogrodzenie otwierało się ku ulicy szeroką bramą wjazdową. Pod bramą siedział żebrak. W minutę później biegłem do domu z ciężarem tajemnicy i nieposłuszeństwa. A w parę dni później szedłem pod tym gmachem z matką i od niej posłyszałem jego nazwę: Ossolineum. Z nabożeństwem powtórzyłem to niezwykłe słowo. – A co tam jest? – Wielka biblioteka.
Jan Parandowski, Gospoda przy Mlecznej Drodze, 1967
(...) gdy poprosiliście Państwo o kilka słów z okazji dwusetlecia Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, uświadomiłem sobie, jak bardzo ta instytucja jest składnikiem polskiej tożsamości kulturalnej. Dyskretnie, nie tak głośno jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy czy reprezentacja piłkarska, nie tak naocznie jak Wawel czy Sukiennice, czy jeziora mazurskie, nie tak powszechnie jak muzyka Chopina czy obrazy polskiej szkoły filmowej, jak wiersze Miłosza i Szymborskiej, a jednak w sposób stały, niezawodny – jak Polski Słownik Biograficzny. Trudno sobie wyobrazić polskość bez Ossolineum. I nawet zmiana adresu, z lwowskiego na wrocławski, jest dowodem żywotności tej instytucji.
Adam Zagajewski