PL EN
fragment

Blizny. Eseje

Rany ducha goją się, nie pozostawiając blizn – pisał Hegel. Duch wyczerpuje swoje kolejne formy i porzuca je, konsekwentnie przybliżając się do momentu absolutnego. Wywyższony, zapomina o przeszłych trudach i boleściach.

Gdy przyjmiemy ludzką, arcyludzką perspektywę, okaże się jednak, że rany wcale tak łatwo się nie goją, a nawet jeśli, to pozostają po nich skazy.

Bärfuss, Kafka, Kluge, Melville, Perec, Sebald, Sosnowski… Bohaterowie tej książki – pisarze, a także stworzone przez nich postaci literackie – nie mogą lub nie potrafią puścić ran w niepamięć. Działają w świecie, wytrwale dążą do obranego celu, lecz wystarczy chwila, by kurs ich egzystencji uległ zmianie pod wpływem wspomnienia krzywdy – doznanej bądź wyrządzonej.

Śmiała i wyrafinowana książka.

37,00 zł
26,00 zł
19,00 zł
Wydanie
pierwsze, Wrocław 2019
Seria
Sztuka Czytania
Projekt okładki
Przemek Dębowski
ISBN
978-83-65588-98-2
ISBN e-booka
978-83-66267-48-0
Opracowanie graficzne
manufaktura
Oprawa
miękka ze skrzydełkami
Liczba stron
304
Format
140 × 220
Data premiery

Patroni

Koncepcja Biblioteki Aleksandryjskiej opierała się na przeświadczeniu, że teksty stanowią odzwierciedlenie świata oraz ludzkich losów. Każda drobina istnienia i każde zdarzenie, które owo istnienie naznaczyło, znajduje swój odpowiednik w jednym z wielu już napisanych lub właśnie powstających dzieł. Nasze historie, choć w danej chwili nie potrafi my pojąć ich sensu ani też przewidzieć, jak się rozwiną, również tam są.
(fragment)
Grzegorz Jankowicz
Grzegorz Jankowicz (1978) – filozof literatury, eseista, redaktor, krytyk i tłumacz. Dyrektor programowy Międzynarodowego Festiwalu Literatury im. Josepha Conrada, juror Nagrody Conrada oraz (...)

czytaj więcej

Recenzje

„Blizny” to książka dla tych, którzy poszukują świeżego spojrzenia na literaturę. Spojrzenia uwodzącego, przerażającego i fascynującego jednocześnie. To książka dla osób, dla których literatura naprawdę jest tą „dziwną instytucją, która pozwala powiedzieć wszystko”, także o najciemniejszych stronach naszego doświadczenia.

Magda Nabiałek, „Nowe Książki”

Jankowicz wie, jak opowiadać, do czego służy uprawiany przez niego gatunek, nie ryzykuję zatem wiele, twierdząc, że w zbiorze nie ma zbędnego wersu. Powyższa uwaga nie zmienia faktu, że niektóre eseje są tak obszerne i bogate w interpretacyjne tropy, że wydają się nie mieć końca. Po co „czytać” blizny? Jest kilka powodów, przy czym najbardziej istotne są dla mnie powody poznawcze. (…) Erudycja autora okazuje się niezwykle funkcjonalna, pojęcia metaforyczne nie kolidują tu z terminami naukowymi czy filozoficznymi, a pytania zadawane literaturze mają indywidualną, unikatową dykcję. W sytuacji wyczerpywania się tradycyjnych języków nauki okazuje się, że „dobrze się myśli literaturą” (R. Koziołek).

Magdalena Barbaruk, „Przegląd Polityczny”

Z „Blizn” wyłania się obraz literatury, która może nie zawsze jest skutecznym narzędziem sklejania rozbitego, poranionego świata, ale która rozbudzać może w czytającym niemal religijną wiarę w to, że kiedyś osiągnięcie tej poznawczej pełni będzie możliwe.

Wojciech Rusinek, „ArtPapier”